marynowane maślaki

Nazbierałem właśnie kosz maślaków. Teraz trzeba je zamarynować na zimę. Robię to tak:

Maślaki dokładnie myję, oczyszczając z igliwia, traw i liści. Nie obieram ich – są w efekcie bardziej śluzowate i trudniej je złapać na talerzu, ale takie właśnie nam smakują. Można, oczywiście, pracowicie pozdejmować z nich skórkę. Jak kto woli.

Małe maślaki zostawiam w całości, większe kroję na plastry około 1 cm grubości i maksymalnie 3 – 4 cm długości.

Grzyby obgotowuję koło 20 minut w osolonej wodzie, z dodatkiem ziela angielskiego, gorczycy, liści laurowych i 1/2 cebuli.

Przygotowuję zalewę:

  • 1 szklanka octu
  • 3 szklanki wody
  • 1 łyżka soli
  • 4 łyżki cukru
  • garść ziela angielskiego
  • 1/2 garści gorczycy
  • liście laurowe (kilka)

Obgotowane grzyby gorące nakładam w wyparzone , gorące słoiki, zalewam gorącą zalewą, zakręcam i odstawiam do góry dnem do wystygnięcia, żeby się słoiki zamknęły.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii kuchnia polska, na zimę, przetwory i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s