schab z warzywami stir-fry

W zasadzie bardzo szybkie danie – najdłużej zajmuje posiekanie wszystkiego w cienkie paski. To taka moja odpowiedź na  Tato, zrób coś chińskiego, z przezroczystym makaronem…

Zwykle robię z tego, co akurat jest w kuchni. No dobra, czasem coś dokupuję, jak na przykład kiełki czy pędy bambusa, jak już złożono zamówienie. Generalnie – dużo warzyw, trochę mięcha, pół godziny całej roboty, wszyscy najedzeni jeszcze na następny dzień zostaje… W podobny sposób robię wszystkie stir-fry. Zmieniam zestaw warzyw, używam różnego mięsa (czasem resztki kurczaka czy kaczki z poprzedniego obiadu…), czasem dodaję grzyby mun, czasem shitake, a czasem żadnych – zależy, co akurat mam w kuchni, albo czy pomyślałem o tym, żeby coś specjalnie kupić i akurat było w sklepie. Tak samo z bambusem, kiełkami etc. Są – fajnie. Nie ma – bez tragedii.

Zasada zawsze jest ta sama – na początek czosnek i imbir na rozgrzany olej – dadzą bardo ładny aromat, zbytnio się nie narzucając. Potem mięso, a później warzywa – od tych najtwardszych, długo się smażących,  do najmiększych na koniec. Sos sojowy, sos ostrygowy, czasem sos rybny. Wszystko na bardzo dużym ogniu, nieustannie mieszane.

Efekt – zawsze znakomity, skromnie mówiąc.

Składniki (dzisiejsze akurat, 7 stycznia 2016):

  • schab – około 250 g
  • makaron ryżowy – paczka
  • grzyby mun – 50 g (paczka)
  • 3 czerwone papryki
  • 3 ząbki czosnku
  • pędy bambusa – słoik 170g po odsączeniu
  • sos sojowy
  • sos ostrygowy
  • ocet ryżowy
  • świeży imbir – ze 2 cm
  • seler naciowy – trzy gałązki
  • biały sezam do posypania

Schab pokroić w plastry i potem w słupki, włożyć do miski, dodać sos sojowy i ocet, wymieszać, wstawić do lodówki. Paprykę pokroić w cienkie paski, seler naciowy w ukośne plasterki, czosnek posiekać. Grzyby namoczyć i pokroić w paski.

Potrzebny jest bardzo duży ogień, żeby wszystko się smażyło, a nie dusiło…

W woku rozgrzać olej, wrzucić czosnek i posiekany imbir, przesmażyć ze trzy, cztery sekundy, dodać mięso, bez marynaty – na nią przyjdzie czas za chwilę. Kiedy mięso zmieni kolor, dodać grzyby, przesmażyć. Dodać paprykę i seler, bambus – przesmażyć, dodać marynatę od mięsa. Kiedy płyn się zredukuje, podlać wszystko sosem sojowym, sosem ostrygowym, wymieszać. Na koniec wrzucić namoczony wcześniej makaron ryżowy, wlać szklankę zimnej wody, z rozrobioną łyżką mąki ziemniaczanej (wszystko trochę się sklei i dostanie bardzo ładnego połysku), wymieszać dokładnie, podawać.

Porcje na talerzach posypać białym sezamem.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii dania główne, jednogarnkowe, kuchnia azjatycka, kuchnia fusion, na jesień, na lato, na wiosnę, na zimę, wieprzowina i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s