pielmieni

To mój ulubiony rodzaj pierogów. Małe pierożki z farszem z surowego mięsa, podane z roztopionym masłem i sokiem z cytryny. Takie zawsze robiła babcia Ania. Twierdziła, że jej babcia mówiła, że trzeba je najpierw przemrozić, wtedy są smaczniejsze, w związku z tym robione były wyłącznie zimą, podczas mrozów.

Farsz:

  • 1/2 kg niezbyt chudego mięsa (wołowina, baranina, wieprzowina, albo wszystkie wymieszane po równej części)
  • 1 spora cebula
  • trzy, cztery ząbki czosnku
  • majeranek
  • sól
  • pieprz

 

Ciasto:

  • około 1/2 kg mąki
  • sól
  • letnia woda (ile mąka zabierze)
  • olej/oliwa

Mięso zmielić, zmielić cebulę, dodać sól, czosnek, pieprz, majeranek, wszystko dobrze wymieszać.

Zagnieść ciasto. Lepić małe pierożki, takie mieszczące mniej więcej małą łyżeczkę farszu. Można lepić ręcznie, można używać pielmienicy – taka kratka, na którą kładzie się płat rozwałkowanego ciasta, na ciasto układa się farsz, przykrywa następnym płatem ciasta, wałkuje od wierzchu i wyskakują pielmieni. Z naszej za jednym zamachem wychodzi 55 sztuk…

Gotowe pielmieni gotować we wrzątku, jakieś trzy, cztery minuty od kiedy wypłyną na powierzchnię. Podawać obficie polane masłem i sokiem z cytryny.

Spokojnie można je zamrozić i w odpowiednim momencie wyjąć, ugotować i podać.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii dania główne, kuchnia kresowa, na jesień, na zimę, wieprzowina, wołowina, zeszyt prababci i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s